środa, 8 lutego 2012

Prokrastynacja- słowo to znaczy dla nas w dużej mierze gotowanie zamiast uczenia się. Na przykład nagle ktoś wpada na jakże genialny pomysł, aby w ramach integracji mieszkaniowej zrobić prostą zapiekankę z produktów składkowych- i voila! Wersja dłuższa, ażeby dłużej prokrastynować:

1. Gotujemy ziemniaki.
2. Pokrojoną kiełbasę i cebulkę podsmażamy na patelni.
3. Pokrojone w grube plastry ziemniaki i podsmażoną cebulkę z kiełbasą umieszczamy warstwami w naczyniu żaroodpornym i zapiekamy.

Proporcje? Według uznania (albo według ilości podstawowych produktów, jakie znajdzie się w lodówce/pożyczy od kumpli z akademika/mieszkania)

Można podawać z kechupem, sosem czosnkowym (u nas jest to przede wszystkim jogurt naturalny wymieszany z przyprawą tzatziki) lub musztardą.


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz