Sałatka uzasadniająca nazwę naszego bloga - na obiad w czwartek Daga ugotowała za dużo makaronu, więc w piątek makaron znalazł się w sałatce. W sam raz na obiadek w ciepłe dni, kiedy niekoniecznie posiłek musi być gorący, ale fajnie, żeby był sycący.
-1 główka sałaty masłowej
-200 g makaronu (świderki)
-1,5 garści słonecznika
-4 jajka na twardo
-5 średniej wielkości ogórków kiszonych
sos:
-po 3 łyżeczki oleju i wody
-płaska łyżeczka bazylii
-po szczypcie oregano i pieprzu
-po pół łyżeczki soli i czosnku granulowanego
Wrzucamy do miski ugotowany makaron, jajka kroimy na 16 części (4 razy wzdłuż, a potem wszystkie części jeszcze w poprzek), dodajemy pokrojone w ćwierćplastry ogórki kiszone. Dodajemy podartą w dłoniach sałatę. Słonecznik podprażamy chwilkę na patelni na oleju i również wsypujemy do miski.
Mieszamy ze sobą wszystkie składniki sosu, polewamy nim sałatkę, mieszamy i oto możemy zajadać.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz